poniedziałek, 28 marca 2016

Los Cristianos

Teneryfa jest wyspą, która żyje z turystyki. Została odkryta w latach 60. XX wieku, wraz z powstaniem kurortu Puerto de la Cruz na północy wyspy, w latach 80. zaczęło rozwijać się zachodnie wybrzeże z Los Cristianos, Playa de La America i Costa Adeje. Bliskość południowego lotniska pozwala na łatwy dostęp do tych miejscowości. Dodatkowym atutem jest bogata oferta noclegowa, co procentuje konkurencyjnymi cenami. Plaże są ładne i zadbane, knajpki ciągną się kilomentrami wzdłuż promenady i również są atrakcyjne cenowo. Jeżeli ktoś szuka typowo wakacyjnej atmosfery, to znajdzie ją tutaj cały rok. A najpiękniejsze są tam chyba zachody słońca....

plaża w Los Cristianos, pełna nawet w styczniu:)



promenada w Playa de La Americas





El Teide











impreza w country club


niedziela, 20 marca 2016

Masca

Za oknem już coraz lepsze klimaty, za chwilę wiosna wybuchnie w pełni. A ja po raz kolejny dzisiaj chcę pokazać zdjęcia z Teneryfy. Tym razem bohaterką będzie Masca, maleńka osada w górach, kiedyś wioska piratów, do której wiedzie kręta droga. Już sama jazda tą drogą jest przeżyciem. Co kilka kilometrów można zatrzymać się na wyznaczonych punktach widokowych i podziwiać panoramę. Sama Masca jest zatłoczona, ale w każdym barze bez problemu znajdziecie miejsce. Gorzej z miejscami parkingowymi... Z Masci można zejść trasą trekingową na plażę (2-3 h) i wrócić pod górę piechotą lub zamówić wodną taksówkę, która przypłynie o określonej godzinie i odstawi do Acantilados de Los Gigantes. Przy okazji można pooglądać Giganty z bliska i przy odrobinie szczęścia poobserwować delfiny. Masca jest w pierwszej trójce "must see" na Teneryfie. 

I zdecydowanie potwierdzam tę opinię!

w tle La Gomera

droga....









obowiązkowe barraquito











El Teide

pomnik emigrantów w Garachico



Garachico

środa, 16 marca 2016

„Człowiek staje się odpowiedzialny za to, co oswoił….” Saint-Exupéry


#Szarki #selfik

 Smutno mi i przykro mi …:( nie ma już z nami Szarka :( 


To był najwspanialszy kot, jakiego miałam. Bardzo mądry. I taki „książkowy”: głośno mruczał, uwielbiał ciepło, spał często przy piecu, pił mleczko i bawił się kłębkiem włóczki. Kot jak z bajki- puszysty grubasek.:)


Jego historia nie była od początku taka idealna. Prawdopodobnie ktoś go wyrzucił z domu i długi czas mieszkał na podwórku, był bezpański. Zauważyłam go, gdy wskakiwał na balkony w bloku i miauczał. Zainteresowałam się „biednym kotkiem”. Dałam mu kilka razy jedzenie i od tego czasu przychodził regularnie. Oswoiłam go. Początkowo był nieufny, ale potem chwytał mnie za rękaw swetra zębami i łapkami i nie puszczał bym tylko nie zostawiała go na balkonie. (Do domu nie mógł wchodzić, bo bał się go Ferdek. Zresztą Szarki też za Ferdkiem nie przepadał i prychał na niego.)
Szarki śpi w donicy.

W końcu Szarki zamieszkał w wielkiej donicy, która stała na balkonie :). Mijał czas i jakoś tak coraz bardziej Szarki wpisywał się w naszą rzeczywistość. Aż nagle przestał przychodzić. Mijał dzień, dwa, trzy….wypatrywałam go na podwórku. Aż wypatrzyłam: wątły, ledwo do poznania, z trudem się poruszał. Ponieważ nie mógł w tym stanie wyskoczyć na balkon, nie przyszedł…Szukał jedzenia w śmietniku. Wyciągnęłam go z kontenera…Przyniosłam po raz pierwszy do domu i obserwowałam. Patrzył na mnie biednymi oczkami i jakby prosił o pomoc. Nie mógł oddychać. Rano pojechaliśmy do weterynarza. Badanie, rentgen, diagnoza: postrzał z wiatrówki. Konieczna operacja. Pierwsza wizyta kosztowała 250 zł, na operację „obcego” kota nie było mnie stać. Weterynarz „wspaniałomyślnie” zaproponował uśpienie- jedyne 150 zł („promocja”, pomyślałam). Zła i zawiedziona wróciłam do domu. Obdzwoniłam mnóstwo organizacji, instytucji, schronisk, fundacji. W końcu Stowarzyszenie „Nadzieja” z Przemyśla zgodziło się pokryć koszty leczenia. Przebywał u weterynarza 2 tygodnie. Ten sam weterynarz, który proponował jego uśpienie, gdy miał zapewniony zarobek, wykonał mu pełny „tuning”: operację, kastrację, odpchlenie, przycinanie pazurów itd. Po 2 -ch tygodniach oświadczył: „albo go ja go wezmę, albo odda go do schroniska”…..pozostawiam to bez komentarza…. (weterynarza zmieniłam…)


Szarki zamieszkał z nami. Nauczył się tolerować Ferdka, Ferdek nauczył się nie wchodzić mu w drogę. Ale też go podpatrywał, naśladował….Mijały miesiące, lata. W tym czasie przenieśliśmy się do domu z ogrodem- koty mają tu swój raj. Szarki polował na krety, wylegiwał się w słonku, przechadzał po podwórku i „bronił” posesji przed innymi kotami. 
#Szarki #hunter
Niestety często chorował. Ząbki zostały mu trzy, resztę trzeba było usunąć. Problemy żołądkowe miał kilka razy w roku. Do tego inne przypadkowe infekcje. Rujnował nas finansowo. Nie zapomnę, gdy z wodą w płucach, łapał mnie pazurkami za sweter i patrzył błagalnie, jakby mówił „uratuj mnie”. I ratowałam. W końcu sam weterynarz zdziwił się, że ten kot taki chorowity. Badania krwi i wyrok: FIV. Sugestia, by go uspać. Nie potrafiłam jednak podjąć tej decyzji. Odratowaliśmy go po raz kolejny. Chyba się wystraszył na dobre, bo od tego czasu wszystko minęło. 2 lata bez chorób, bez weterynarzy. Jakby wiedział, że kolejnego razu może nie przeżyć, bo odporność miał coraz słabszą. Jakby zrozumiał, że nie wolno wychodzić na dwór kiedy jest zimno, wieje i pada- wycofywał się sam do środka domu. Nie wolno bić się z innymi kotami. Lepiej ich unikać. Trzeba się oszczędzać.

Wiedzieliśmy, że w jego stanie i z tą chorobą, nie pożyje długo. Rozumieliśmy, że każda chwila, każdy dzień jest jakby „gratis”. A jednak jak zaskakujące było to, że rano nie wstał na mleczko jak co dzień…..Zasnął w swoim ulubionym pudełku i już się nie obudził….Lekka, godna śmierć.
 
Kto się czubi....
ten się lubi.... #zimazzaokna


#jedziemynaSardynię? :)
Kobieto, zabierz laptop z mojej miejscówy do spania
Ale mi żal. Smutno, jak patrzę na podwójną miskę :( Smutno, że już nie „pracuje” ze mną przed komputerem, leżąc na moich kolanach, zwinięty w kłębek. Smutno, że nie wskakuje na szafki, gdy przygotowuję kolację. Smutno, że nie budzi mruczeniem nad głową o 3-ciej w nocy, bo mu zimno i chce się schować pod kołdrą. Smutno, jak nie rozpycha się na czystej, białej pościeli, swoimi łapkami z błota. Smutno, że nie robi śladów ze śniegu, deszczu i błota na świeżo umytej podłodze. Smutno, że nie zostawia sierści na najnowszym ciuchu, który nieopatrznie zostawiłam „na widoku”. Smutno, że nie znajduję go w walizce, kiedy pakuję się w delegację czy na urlop. Smutno, że nie wchodzi do szafki z garnkami. Smutno, że nie śpi na mikrofali lub na lodówce. Smutno, że nie zasypia na mnie i mruczy zasłaniając ekran laptopa. Smutno…..

 

video
#Szarki #chrapanie

Labels

3suisses (2) 50 shades of grey (1) abercrombie fitch (1) accessories (2) agrigento (1) akira (4) alaaf (1) aldo (3) alexanderplatz (1) allegro (4) anaga (1) apart (2) aperol spritz (1) art (1) artfair (1) artmeets fashion (1) asos (1) atmosphere (6) ausflufg (1) autumn look (15) aviator (7) bacharach (1) barok (1) beach (2) beanie (1) belgisches viertel (1) benetton (5) bergamo (1) berlin (1) bershka (3) bikers (3) bingen (1) bitter sweet (2) black (2) black'n'white (3) blog (45) blog modowy (138) blogerka (138) blondie (2) blue jeans (4) blue lagoon (2) bocadasse (1) boccaccio (1) boots (6) boyfried (1) boyfriends (2) brązy (1) Brighton Beach (1) broadway (1) Brooklyn Bridge (1) buffalo (13) buggibba (1) burgundy (2) calvin klein (8) camo (3) camouflage (3) campo di fiori (1) can't judge a book by looking at the cover (1) cappuccino (1) captain morgan (1) caramel (2) cassata (1) cat (3) cats (1) Central Park (1) cetki (1) charging bull (1) chicisimo (1) chinatown (1) chinosy (5) chris de burgh (1) christmas (1) Christopher Street Day (1) cider (1) cinque terre (1) colcci (2) colle di val d'esta (1) cologne (2) coloseum (1) colour block (1) comino (1) cominotto (1) como (1) Coney Island (1) corniglia (1) cos (1) costa brava (1) costiera etrusci (1) cracow (1) crostata (1) CSD (1) dawid (1) deichmann (1) denim (2) denim on denim (1) denim skirt (2) der Dom (1) desenzano del garda (1) deutschland (1) diesel (10) disco (2) discoteque (1) dolina swiatyn (1) Drachenfels (1) dunnes (1) duomo (1) dzien kota (1) egady (1) el teide (1) elba (1) empire state building (1) emu (3) erice (1) esprit (7) everglades (1) fake fur (16) fashion (15) fashion blog (169) fashion blogger (170) favignana (3) festiwal (1) film (1) financial district (1) firenze (5) florencja (5) florenz (2) florida (4) floryda (3) folk (1) follonica (1) fontanna di trevi (2) food (1) frankfurt am main (1) friis company (2) fruehling (1) fuksja (2) galleria dell'accademia (1) garda (1) gelati (1) geniek loska (1) genova (1) genua (1) geometric (1) gina tricot abercrombie and fitch (3) giveaway (2) gluehwein (3) gold (8) golden (5) golden bay & ghajn tuffieha bay (1) gotowanie (1) goza (1) gozo (1) grey (7) grunge (1) grzaniec (3) hallhuber (6) heart (1) heels (6) heidi klum (1) hemingway (1) herbst (1) hirsch (1) HM (46) hound's-tooth check (1) hugo boss (2) hugo drink (1) i don't like mondays (1) imm-cologne (1) in wear (1) inglot (2) inspiracje. lato (2) Instyle (1) interior (1) italia (15) italien (11) italy (5) jeans (3) jeans skirt (2) jeanshemd (1) jedzenie (1) jesien (1) jesień (3) jeziorio como (1) kapelusz (1) karnawał (2) karneval (2) katedra w Kolonii (1) katze (2) katzentag (1) kawa (3) key lime pie (1) key west (1) kicz (1) killah (1) kobalt (1) koblencja (1) koelle alaaf (1) Koeln (11) koeln messe (1) Koelsch (1) Köln (1) kolonia (15) kolos (1) konsulat w Kolonii (1) kory (1) koszula jeansowa (1) kot (1) koty (2) krakau (1) kraków (1) krzywa wieża (1) kunstledermantel (1) kurczak (1) kwak (1) l.credi (1) l'ultima cena (1) la dolce vita (3) la laguna (1) la orotava (1) la spiaggia sycylia (1) lado del garda (1) lady in red (1) lago del garda (1) lago di como (2) las teresitas (1) last supper (1) lato (11) lato w mieście (10) lato.kobaltowy (1) latte macchiato (1) lecco (1) leder (2) lee (2) leggins (6) leo print (7) leonardo (1) leopard print (7) leoprint (1) lether (1) levi's (2) licata (1) lifestyle (35) liguria (6) ligurien (6) little big (2) little italy (1) Little Odessa (1) lombardia (1) los croistianos (1) los gigantes (1) losos (1) losos z grilowanym warzywami (1) malenczuk (1) malta (5) mała czarna (1) manarola (1) mangiare (1) mango (14) manhattan (2) marc picard (1) mare (3) marks spencer (1) marsala (2) Masca (1) massimo dutti (1) maura staccioli (1) maxi (1) maxi skirt (1) mediolan (1) meer (1) mellow yellow (1) Met (1) mexx (3) miami (2) miami beach (2) Michaelangelo (1) milano (1) miłośc w portofino (1) mimimalizm (2) mini (2) mittelrhein (1) mng (9) moda (3) MoMa (1) mondrian (1) monschau (1) montalcino (1) montepulciano (1) monterosso (1) moro (1) morze (4) muzyka (1) nadrenia (1) narty (1) navy (1) neon (1) neony (1) new look (6) new york (5) niemcy (1) nike (2) nikon (1) nine west (1) niskokalorycznie (1) nrw (1) ny (3) nyc (3) obiad (1) ombre (1) orbetello (1) osttania wieczerza (1) oversize (4) palazzo pitti (1) palazzo strozzi (1) palazzo vecchio (2) palermo (2) panteon (2) panterka (4) pareo (1) parka (5) patrizia pepe (1) pepitka (1) photoshooting (1) piazza dei miracoli (1) pieces (1) pienza (1) pin up (2) pink (2) piombino (1) pisa (1) piwa belgijskie (1) piwa smakowe (1) piwo (1) piza (1) pizza (1) playa (1) playa de la americas (1) plaża (5) plaże (1) plum (1) płaszcz skórzany (1) podroze (6) podróże (16) poniedziałek (1) ponte vecchio (3) porto ercole (1) porto santo stefano (1) porto vecchio (1) portofino (1) portovenere (1) portret (1) postindustrial (1) primark (8) print (1) promod (2) przemyśl (1) puchowy (1) puerto de la cruz (1) ralph lauren (2) ramla bay (1) ramones (1) ramoneska (7) rapallo (1) rayban (18) reise (2) ren (1) replay (5) reserved (11) retro (1) Retro Festival (1) review (10) rhein (2) rock am ring (1) rockowo (1) rom (1) rom by night (1) roma (1) romeo e giulietta (1) rozowy (1) russian winter (1) rzym (5) rzymskie wakacje (7) s outh beach (1) safari (1) sam gimignano (1) san galgano (1) san giuliano (1) san vito lo capo (1) santa cruz (1) Santa Margherita Ligure (1) santa maria della grazie (2) scala dei turchi (1) schody turecki (1) sea (1) see (1) sesja (1) seven seconds (5) shorts (1) sicilia (17) sienia (1) sirmione (1) sizilien (4) słowacja (1) smacznie i zdrowo (1) smaki jesieni (1) smoothie (1) snake print (2) soho (1) soundtrack (1) south beach (1) sport (2) spring (1) st. goar (1) strand (3) street fashion (82) summer (2) summer in the city (10) swatch (2) sycylia (17) tally weijl (2) targi (3) targi sztuki (1) teneryfa (9) the blonde salad (1) the fantom of the opera (1) thirtiesinthecity (190) times square (1) tom tailor (4) toscana (2) toscany (3) toscny (1) toskania (6) trapani (6) travel (10) trench (1) tuscany (2) uffizzi (1) unesco (1) upior w operze (1) valle dei templi (1) varenna (1) vernazza (1) verona (1) vest (4) vintage (7) vogue (5) volterra (1) wafle (1) wakacje (12) weihnachtsmarkt (1) white (1) wino (2) winter look (2) wiosna (1) wlocgy (1) wlochy (11) włochy (2) world cats day (1) WTC (1) wulkan (1) wycieczki (1) xanaka (1) yellow (3) yellow bag (4) ysl (1) zadie smith (1) zamki (1) zara (24) zdrowa kuchnia (1) zima (3) żółty (2)